Dużo było zamieszania, ale jakie zaskoczenie!

Najpierw popołudniowe spotkanie Wolontariuszy i robótki ręczne... (podziękowania dla Rady Rodziców za fundusze na materiały). Wycinanie kwiatków, listków z filcu... zszywanie, doklejanie koralików, poprawianie... Czas minął, a powstało tylko kilka sztuk...  Okazało się, że potrzeba aż sto... Wspaniale, że zaangażowała się duża grupa chętnych, którzy gotowi byli pomóc... Pracowali w domu, w szkole na przerwach, na lekcjach religii, wychowawczych... Działali zarówno nauczyciele, jak uczniowie oraz inni pomocnicy… Dzięki ich mrówczej pracy udało się do dnia wizyty w Domu Pomocy Społecznej uzbierać ponad sto pięknych broszek dla Pań i dwadzieścia podkładek dla Panów... Zorganizowana była też zbiórka gier planszowych... wypadła fantastycznie!

Wizytę w Domu Pomocy Społecznej nr 1 (tam wcześniej nie byliśmy) zaplanowaliśmy na 28.stycznia br. W okolicznościach świętowania Dni Babci i Dziadka chcieliśmy zrobić przyjemność starszym ludziom. Ale przeżyliśmy zaskoczenie... Okazało się, że w tym miejscu niedawno zamieszkała była Pani Dyrektor Dąbrówki - Elżbieta Stryjakowska... Nie wiedzieliśmy, jak się zachować... Czy możemy tam pójść? Czy zechce nas przyjąć? Udało się skontaktować i dowiedzieć, że nie ma problemu, że bardzo chce się z nami spotkać, ogromnie się cieszy!

Odwiedziny w DPS zaczęły się od herbatki z Panią Dyrektor, opowieści o funkcjonowaniu naszej szkoły dzisiaj, wspomnień, jak było kiedyś, wzruszeń i śmiechów... Potem przeszliśmy do czekających na nas innych mieszkańców Domu. Paniom przypięliśmy broszki, Panom podarowaliśmy filcowe podstawki, przekazaliśmy resztę upominków tym, którzy nie mieli możliwości uczestniczenia w tym spotkaniu... Rozłożyliśmy przyniesione gry, słuchaliśmy, rozmawialiśmy, graliśmy, staraliśmy się pomóc. W podziękowaniu otrzymaliśmy ręcznie zrobione kwiatki! Obiecaliśmy, że wrócimy..

Pani Dyrektor Dąbrówki była dumna ze szkoły!

Wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego, że miała powód do dumy! [AWN]