W poniedziałek za drzwiami jednej z sal miało rozegrać się coś więcej niż zwykła lekcja języka  niemieckiego. Argumenty były gotowe, emocje rosły, a uczestnicy czekali na sygnał do rozpoczęcia. Czy da się przekonać publiczność samą siłą słowa? A może to właśnie dobrze dobrane argumenty decydują o sukcesie?

W ramach Dnia Językowego odbyły się debaty klas 3E i 2E. Zanim jednak rozpoczęły się zmagania, Bartek Zjawiński i Michał Nowaczyk przeprowadzili szkolenie, podczas którego przedstawili zasady debatowania, obowiązujące reguły oraz najważniejsze wskazówki dla uczestników.

Warto podkreślić, że wszystkie debaty odbywały się w języku niemieckim, co wymagało od uczestników nie tylko umiejętności logicznego argumentowania, ale także swobodnego posługiwania się językiem obcym. Każda klasa przeprowadziła własną debatę na odrębny temat, a jury w składzie Bartek Zjawiński, Michał Nowaczyk, Maja Maciejewska i Julia Kosińska oceniało wystąpienia uczestników.

Jako pierwsi do debaty przystąpili uczniowie klasy 3E: Marysia Kubiak, Ida Vitolo i Tymoteusz Gil, którzy debatowali na temat: „Sollte das Tempelhofer Feld bebaut werden?”

Następnie odbyła się debata klasy 2E, w której udział wzięły: Marta Wojtkowiak, Julia Polarok oraz Kalina Celińska. Uczestniczki zmierzyły się z tematem: „Sollte es ein verpflichtendes  Gesellschaftsjahr geben?”

Po każdej debacie jury udawało się na obrady, a uczestnicy z niecierpliwością oczekiwali werdyktu. Każdy debatant otrzymał szczegółowy feedback, który z pewnością pomoże mu rozwijać umiejętności argumentacji, wystąpień publicznych oraz kompetencje językowe.

Tytuł najlepszego debatanta klasy 3E zdobył Tymoteusz Gil, natomiast w klasie 2E najlepszą dbatantką została Kalina Celińska. Zwycięzcy oraz pozostali uczestnicy otrzymali nagrody książkowe wydawnictwa WAGROS. Laureaci zostali nagrodzeni słownikami tematycznymi, a pozostali debatanci książkami pomagającymi utrwalać zagadnienia gramatyczno-leksykalne i rozwijać kompetencje językowe.

A ponieważ był to dzień szczególny – Dzień Dziecka – nie zabrakło również słodkiego akcentu. Podczas debat uczestnicy mogli częstować się czekoladkami, które dodawały energii do kolejnych wystąpień i umilały czas oczekiwania na wyniki.

Było merytorycznie, emocjonująco, a przede wszystkim inspirująco. Kto wie, może właśnie wśród naszych debatantów rosną przyszli dyplomaci, tłumacze, prawnicy lub mistrzowie sztuki  argumentacji? Jedno jest pewne – język niemiecki tego dnia rozbrzmiewał w naszej Szkole wyjątkowo przekonująco! [MK]